AKT PIERWSZY
Scena trzecia
Rzeźnik - Co z nim?
Karolina - Mamy opóźnienie. Nie mam dwimerytu.
Rzeźnik - Nie miałaś go dostać od Roksany?
Karolina - Znowu się upiła, przyszedł jakiś karzeł, palnął ją w łeb i okradł.
Rzeźnik - Nie może zdobyć więcej?
Rzeźnik - Dobra, muszę wiedzieć jak wygląda i gdzie mogę go znaleźć.
Scena trzecia
Rzeźnik ogląda jakiś nóż. Słychać pukanie do drzwi. Rzeźnik wbija nóż w stół. Otwiera drzwi.
Karolina - Jak bardzo Ci zależy na tym tasaku?
Karolina - Jak bardzo Ci zależy na tym tasaku?
Rzeźnik - Co z nim?
Karolina - Mamy opóźnienie. Nie mam dwimerytu.
Rzeźnik - Nie miałaś go dostać od Roksany?
Karolina - Znowu się upiła, przyszedł jakiś karzeł, palnął ją w łeb i okradł.
Rzeźnik - Nie może zdobyć więcej?
Karolina - Najszybciej za dwa tygodnie.
Rzeźnik - Cholera... Rozumiem, że mam teraz znaleźć tego karła i odzyskać dwimeryt?
Karolina - Jeśli chcesz swój tasak, owszem.
Rzeźnik - Dobra, muszę wiedzieć jak wygląda i gdzie mogę go znaleźć.
Karolina - Roksana mówiła, że miał ciemne włosy z jasnym pasmem. Wyglądał młodo. Nie wiem, gdzie go znajdziesz, ale karczmarka powinna coś wiedzieć.
Rzeźnik - Możesz się tego dla mnie dowiedzieć?
Karolina - Ech... Dużo roboty z tym tasakiem.
Rzeźnik - Proszę, zrób to dla mnie.
Kat Kowal spojrzała się na niego z lekką niechęcią w oczach.
Rzeźnik - Proszę, zrób to dla mnie.
Rzeźnik - Proszę, zrób to dla mnie.
Karolina - No niech będzie... Pójdę tam po południu.
Rzeźnik - Możesz iść wieczorem, będzie więcej ludzi, nikt nie będzie na Ciebie zwracał uwagi.
Karolina - Ech...
Rzeźnik - Jak się czegoś dowiesz, to przyjdź od razu do mnie.
Karolina - Dobra, to do zobaczenia, mam dzisiaj jeszcze dużo roboty.
Rzeźnik - Powodzenia.
To tyle :) Do niedzieli ;)
To tyle :) Do niedzieli ;)
:33
OdpowiedzUsuńDomi od razu szczęśliwa xD nie powiem, że ja jestem smutna. Przeciwnie! Jestem zadolowona i dumna z Was obu :33
OdpowiedzUsuń(Powód podam potem na konfie xD)
Usuń